.
photo bg

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

Pierwszy hybrydowy pick-up ładowany z gniazda na europejskim rynku udowadnia, że w tym segmencie elektryfikacja może być niezwykle sensowna - zarówno w kontekście ekonomicznym, jak i funkcjonalnym. Ford Ranger Plug-in Hybrid potrafi naprawdę sporo.
Ford Ranger Plug-in Hybrid wpisuje się w trend elektryfikacji, ale robi to z rozwagą właściwą dla użytkowników samochodów użytkowych. Pierwszy tego typu pick-up dostępny w Europie zachowuje wszystkie cechy, które sprawiły, że Ranger od dekady dominuje w swoim segmencie, a jednocześnie wprowadza rozwiązania, które do tej pory były zarezerwowane głównie dla samochodów osobowych.
photo bg

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

Napęd hybrydowy plug-in w przypadku pick-upa to nie jest tylko kwestia ekologii. W codziennej eksploatacji, gdy większość tras nie przekracza 40 kilometrów, Ranger może poruszać się wyłącznie na prądzie. To oznacza nie tylko zerową emisję spalin, ale też znacznie niższe koszty eksploatacji – szczególnie gdy ładowanie odbywa się w godzinach nocnych w czasie obowiązywania tańszych taryf.
Zelektryfikowany układ napędowy to także moc

Podstawą układu jest benzynowy silnik EcoBoost o pojemności 2,3 litra, który pracuje z 10-biegową automatyczną skrzynią i elektrycznym motorem o mocy 75 kW. Maksymalny moment obrotowy układu wynosi 697 Nm – to rekord wśród wszystkich Rangerów, jakie kiedykolwiek wyprodukowano – przewyższa nawet 3-litrowego turbodiesel V6.
photo bg

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

Akumulator litowo-jonowy ma pojemność użytkową 11,8 kWh. W trybie w pełni elektrycznym Ranger przejedzie do 43 km – według badań Forda to więcej, niż wynosi codzienny dystans pokonywany przez ponad połowę właścicieli tego modelu. Ładowanie z jednofazowej ładowarki 16 A trwa niecałe cztery godziny. Można to robić w domu, korzystając ze specjalnego oprogramowania, które pozwala planować uzupełnianie energii w godzinach, gdy taryfa prądowa jest niższa. Dodatkowo system daje kierowcy wybór między czterema trybami jazdy. EV Auto, EV Now, EV Later i EV Charge pozwalają decydować, kiedy i jak wykorzystywać energię z akumulatora.
Układ e-4WD może automatycznie przekazywać moment obrotowy silnika benzynowego, elektrycznego lub obu na wszystkie cztery koła. Kierowca ma do dyspozycji siedem trybów dostosowanych do różnych warunków – od normalnego, przez sport, aż po tryby dla jazdy w błocie czy na piasku. Jest też dedykowany tryb do holowania przyczepy.
photo bg

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

Wszechstronność bez kompromisów

fto art

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

Ranger PHEV przewozi ładunek o masie do jednej tony i holuje przyczepy o masie do 3500 kg. To te same możliwości, które mają najmocniejsze wersje ze spalinowymi jednostkami napędowymi. Układ e-4WD automatycznie rozsyła moment obrotowy między osie, a kierowca może dodatkowo korzystać ze skrzyni rozdzielczej o podwójnym zakresie i blokady tylnego mechanizmu różnicowego.

Podczas holowania lub przewożenia ciężkiego ładunku samochód optymalizuje pracę silnika i skrzyni biegów – zmienia moment przełożeń, żeby utrzymać moc, i wykorzystuje silnik do hamowania. Efekt? Mniejsze obciążenie hamulców i lepsza kontrola nad pojazdem, zwłaszcza na zjazdach.
photo bg

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

System przeciwdziałający kołysaniu przyczepy aktywnie monitoruje stabilność zestawu. Jeśli wykryje problem, zapala się ostrzegawcza kontrolka i wyświetla komunikat. Następnie układ automatycznie uruchamia hamulce poszczególnych kół i zmniejsza moc silnika, pomagając kierowcy odzyskać kontrolę. System informacji o pojazdach w martwym polu działa również z przyczepą – można go zaprogramować według długości holowanego zestawu.

Standardowo w wersji Stormtrak dostępny jest system Auto Hitch, który ułatwia podpięcie przyczepy. Dzięki kamerom cofania można precyzyjnie ustawić hak holowniczy dokładnie pod zaczepem, co zdecydowanie ułatwia cały manewr, nawet doświadczonym kierowcom. Wsparcie znajdzie się także przy cofaniu. Tutaj bardzo pomocny będzie system Pro Trailer Backup Assist, który pozwala kierowcy wybrać kierunek jazdy przyczepy za pomocą pokrętła i wykonać manewr za niego. Cały proces można monitorować na 12-calowym ekranie.
fto art

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

Zdjęcie tła

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

Mobilna stacja zasilania

fto art

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

Ranger PHEV jako pierwszy model w gamie ma system Pro Power Onboard. To funkcja, która pozwala zasilać narzędzia i urządzenia elektryczne bezpośrednio z akumulatora trakcyjnego – bez generatora. Instalacja o mocy 2,3 kW wystarcza na weekendowe wypady – naładuje kilka rowerów elektrycznych i zasili przenośną lodówkę. Mocniejszy wariant na 6,9 kW ma dwa gniazda 15A w skrzyni ładunkowej, każde z nich zapewnia 3,45 kW. To wystarczy, żeby jednocześnie działała betoniarka, szlifierka kątowa i reflektory na niewielkim placu budowy.

System wykorzystuje energię z tego samego akumulatora, który napędza samochód. W praktyce oznacza to, że można pracować lub organizować obóz w miejscach bez dostępu do prądu, a pick-up zastępuje agregat prądotwórczy.
photo bg

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

Komfort na miarę czasów

Kabina hybrydowego Rangera wykorzystuje najnowsze rozwiązania technologiczne Forda. Standardem jest 12-calowy pionowy ekran dotykowy z systemem SYNC 4A, oferujący skomunikowaną nawigację i bezprzewodową obsługę Apple CarPlay i Android Auto. Ośmiocalowy cyfrowy zestaw wskaźników dostosowuje wyświetlane informacje do aktualnego trybu pracy napędu.

W bogatszych wersjach wyposażenia znalazło się miejsce dla podgrzewanych przednich foteli i kierownicy, oświetlenia strefowego 360 stopni czy 10-głośnikowego systemu nagłośnienia B&O. System aktywnej kontroli hałasu Active Noise Control – taki, jak stosuje się w słuchawkach – dodatkowo poprawia komfort akustyczny niezależnie od tego, czy pojazd korzysta z napędu spalinowego, czy elektrycznego.
fto art

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

photo bg

Fot. Materiały promocyjne marki Ford

Do gamy dołącza też wersja MS-RT PHEV – najbardziej sportowa odmiana, inspirowana modelami wyścigowymi. To jednak nie tylko zmiany wizualne, ale także mechaniczne – zawieszenie obniżono o 40 mm, rozstaw kół zwiększono o 40 mm z każdej strony, a zmiany w aerodynamice, włącznie z podwójnym spoilerem, poprawiają stabilność przy wyższych prędkościach.

Ford Ranger Plug-in Hybrid dowodzi, że elektryfikacja nie musi oznaczać rezygnacji z funkcjonalności. To pierwszy krok ku przyszłości segmentu pick-upów – przyszłości, w której oszczędność i ekologia idą w parze z mocą i wszechstronnością. Dla użytkowników, którzy potrzebują pojazdu do pracy i nie chcą rezygnować z komfortu, może okazać się idealnym wyborem.

Materiał promocyjny marki Ford.

reklama